Do Brecon Beacons przymierzalem sie od dawna, ale jakos tak samemu bylo nie po drodze. Az przyszedl dzien kiedy wszyscy prawdziwi angole wlaczyli telewizory i z piwem w reku i chipsami pod nosem zaczeli ogladac transmisje ze slubu w rodzinie panujacej. Wiedzac ze w radiu ani internecie nie bedzie nic innego ... urucomilem Zielonego Szerszenia i ruszylem do Walii. W plecaku zapakowane troche ubran na zmiane, jedzenie, aparat i zasilacz do laptopa. Po co zasilacz? Nie mam pojecia na co mi zasilacz bez komputera, w odleglosci kilku kilometrow od najblizszego gniazdka z pradem ;-). Dosc ze znalazl sie w plecaku i pojechal zwiedzac.
Storey Arms Center to punkt poczatkowy i koncowy dla jedej z najpopularniejszych sciezek w Walii a moze i w UK. Gorki nie sa wysokie a sciezki szerokie. Mozna tam pojechac z podrosnietymi dziecmi bo trudniejsze podejcia mozna scinac. Ale zeby nie bylo ze to trasa dla lamerow to....tutaj trenuje SAS. Taaa, jeden z 2, no niech bedzie 3 najlepszych odzialow specjalnych na swiecie. Z przykroscia stwierdzam ze Grom sie na pudlo nie lapie :D. No wiec tutaj trenuje SAS, a i przed SAS - jednym z testow kwalifikacyjnych do tego odzialu jest "Fan dance". I bynajmniej nie chodzi o nic podobnego do tanca z gwiazdami - Pan y Fan to najwyzszy szczyt okolicy i kandydaci musza zaliczyc ok23km trasa obejmujaca wejscie na Pan y Fan. Dla utrudnienia trzeba to zrobic z 15kg plecakiem, bronia i w czasie 4h!!! Niezla zabawa. Na trasie mijalo mnie kilku trenujacych do kwalifikacji robocopow - z wielgachnymi plecakami suneli jak rakiety... no zazdrosc, a przeciez ja bynajmniej do najbardziej zapuszczonych nie naleze ;-)
No ale wracajac do mojej sciezki - Storey Arms ma ok 15km i przebiega szczytami 3 najwyzszych okolicznych wzniesien: Corn Du - 873m, Pan y Fan - 886m i Cibyn - 795m. Bardzo malownicza trasa i dobrze "zorganizowana". niestety tym razem zdjec nie bedzie bo kiedy przymierzylem sie do pierwszego przecudnego zdjecia...ten z trudem taszczony aparat nie mial karty pamieci ktora zostala na stole w domu. No co za osiol!! Nic to, tutaj naprawde warto wrocic!!!